Okolice Wielenia 2011

Moi rodzice nic nie wiedzieli, że przyjedziemy…. Jak spontan, to spontan! Wieczorem kiełbaskowaliśmy u sąsiadów. Było jak zwykle wesoło, bo tata z Romulusem poprzebierali się i były niezłe jaja. Wspominaliśmy dawne historie. Co… Czytaj dalej

Wycieczka do Karpacza 2011

Poproszono mnie, żebym pojechała jako opiekun na kilkudniową wycieczkę do Karpacza. Pomimo tego, że Karpacz ostatnio lekko mnie rozczarował, bez większego namysłu zgodziłam się. W końcu czego się nie robi, żeby spędzić odrobinę… Czytaj dalej

Park Mużakowski 2011

Nareszcie się zazieleniło, wylazły kwiatki i zrobiło się naprawdę cieplutko. Postanowiliśmy zatem spędzić majówkę w jakimś cudnym miejscu. Park Mużakowski nadawał się do takiego wyjazdu idealnie. Nigdy tam wcześniej nie byliśmy, więc czym… Czytaj dalej

Szklarska Poręba- Karpacz 2011

Lubię nasze rozmowy zaczynające się od słów „Dawno nigdzie nie byliśmy….”. No i na drugi dzień wylądowaliśmy w Szklarskiej Porębie. Wyjechaliśmy z Zielonej po 8 rano i już po 3 godzinach byliśmy na… Czytaj dalej

Święta Bożego Narodzenia 2010

Pakowaliśmy się od rana….dużo było toreb…bardzo dużo…a w torbach same smakołyki i prezenty ( no i skarpetki na zmianę:-) Najpierw pojechaliśmy na błyskawiczną wigilię do mamy tomka i jego dziadeńków. Pojedliśmy symbolicznie wszystkiego… Czytaj dalej

Weekend w Berlinie 2010

W tym roku zrezygnowaliśmy ze zwykłych prezentów pod choinkę na rzecz wyjazdu do Berlina. Chcieliśmy spędzić tam trochę czasu, pozwiedzać co się da, tak, żeby mieć z tego pikne wspomnienia. Nie przewidzieliśmy jednego….… Czytaj dalej

Wrocław 2010

Zgodnie z grudniową tradycją pojechaliśmy do Ani (mojej świadkowej) i Fono do Wrocławia. Wyruszyliśmy z godzinnym opóźnieniem i jechaliśmy nieco dłużej i wolniej ze względu na złą pogodę ale na szczęście załapaliśmy się… Czytaj dalej

Jeden dzień w Łagowie 2010

Kolejny wyjazd z cyklu „nudzi mi się… pojedziemy gdzieś?” Pewnego listopadowego nie do końca słonecznego dnia pojechaliśmy do Łagowa. Tomek mi o tej mieścinie tyle opowiadał, że postanowiłam na własnej skórze przekonać się… Czytaj dalej

Warszawa- koncert Bonamassy 2010

W końcu nadszedł dzień wyjazdu do Stolycy na koncert Bonamassy… Pojechaliśmy tam z moim tatą i naszą kumpelą. Na początku był mały stresik, bo wyjeżdżaliśmy na ostatnią chwilę a do tego GPS pokazywał… Czytaj dalej

Szkocja- obóz językowy 2010

01. 08. Nadszedł długo oczekiwany dzień. Odjazd był spod Palmiarni o godzinie 15.00. Powoli zaczęły przyjeżdżać dzieciaki a my każdego po kolei obczajaliśmy. Na szczęście grupa okazała się bardzo sympatyczna, chętna do współpracy… Czytaj dalej