Święta Bożego Narodzenia 2010

Pakowaliśmy się od rana….dużo było toreb…bardzo dużo…a w torbach same smakołyki i prezenty ( no i skarpetki na zmianę:-) Najpierw pojechaliśmy na błyskawiczną wigilię do mamy tomka i jego dziadeńków. Pojedliśmy symbolicznie wszystkiego… Czytaj dalej