Dzień nad Bobrem (08.08.14)

Tomek spędził prawie 3 dni na kawalerskim Pawła gdzieś w dzikich chaszczach, z daleka od cywilizacji. Z opowiadań wynikało, że było super. Była rzeka, było zimne piwko. I ponoć gar zupy do nich… Czytaj dalej

Pustkowo (11-13.07.14)

Mieliśmy wyjechać z Tomkiem na parę dni nad morze. Dagmara z Pawłem też planowali taki wyjazd. (No, w zasadzie to Dagmara chciała, Paweł do gadania nic nie miał:-) Połączyliśmy swe siły i postanowiliśmy… Czytaj dalej

Wycieczka do Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego

W środę, 22 kwietnia pojechałam na wycieczkę z uczniami z mojej szkoły do Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego i powiem szczerze, że byłą to jedna z fajniejszych szkolnych wycieczek, w których brałam udział (i nawet dzieciaki… Czytaj dalej

Wycieczka Toruń- Gdańsk

To był jeden z fajniejszych  łikendów w ostatnim czasie. Spędziliśmy go przemierzając Polskę z Zielonej Góry, przez Toruń, by na samym końcu zwiedzić Gdańsk i Bałtyk… . Ale zacznijmy od początku. Pobudka: 3.50;-/… Czytaj dalej

Augustowskie noce

Tyle razy prosiłam Tomka, żeby opisał mi ten wyjazd, ale kicha… nie udało mi się go namówić. W związku z czym sama próbuję odtworzyć to co myślał i przeżywał na Podlasiu:-) Do Augustowa… Czytaj dalej

Wycieczka do Czech 2012

23.08.2012 Budzik nastawiony na 5.30 dziwnym trafem został wyłączony. Ponownie zadzwonił 15 minut później- dla mnie. Dla Tomka- pół godziny później… . Zaczęło się pakowanie (no bo po co się pakować dzień wcześniej,… Czytaj dalej

Jeden dzień w Toruniu 2011

Wyjechaliśmy w środku nocy. Do Torunia jechaliśmy prawie 5 godzin. Jechało się dość długo, bo przez przypadek GPS pokierował nas przez centrum znienawidzonego przez nas miasta, i straciliśmy w nim mnóstwo czasu. Na drugi… Czytaj dalej

Berlin- Pożegnanie z wakacjami 2011

To był nasz ostatni dzień wakacji. Spędziliśmy go w Berlinie, ponieważ mieliśmy tam pewną misję do wykonania. Nasz znajomy poprosił nas o odebranie z lotniska jego brata z żoną. Wstaliśmy wcześnie rano, bo… Czytaj dalej

Long Way Round Bieszczady 2011

14.07 Plan był następujący: budzimy się o 3 nad ranem i wyjeżdżamy o 4. Nie wyszło. W nocy była mega burza z piorunami i dosyć późno zasnęliśmy (po północy). Budzik dobudził nas o… Czytaj dalej

Szkocja- obóz językowy 2011

Dostałam propozycję wyjazdu do Szkocji jako lektor, bez Tomka. Tomi bowiem w tym czasie wyjechał na obóz językowy Londyn- Paryż. Miałam podjąć decyzję czy jadę, tego samego dnia. Zgodziłam się. Już na samym… Czytaj dalej